Postanowiłem założyć jeden stały cykl moich wpisów. Będzie on nosił stały tytuł: Bo zaprawdę, powiadam wam i będzie to cykl moich rozważań i wyjaśnień do Pisma Świętego.

Dzisiaj rozważam następujący fragment:

 

Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam!, a przesunie się.

(Mateusza, 17, 20)

 

Niedawno zastanawiałem się, jaka jest moja wiara? Pomyślałem sobie, że ja mocno wierzę i że moja wiara jest jak ziarnko gorczycy. Czy jednak na pewno?

 

Przecież mówiłem kiedyś jakiejś górze, aby się przesunęła, a ona stała w miejscu. Może wobec tego moja wiara nie jest jak ziarnko gorczycy? Co to dokładnie znaczy: „wiara jak ziarnko gorczycy”.

 

Otóż doszedłem do wniosku, że taka wiara jest u kogoś, kto nawrócił wiele osób. Przyjąłem przy tym, że odpowiednią liczbą jest … 100 nawróconych. Tak na oko :)

 

A ja ? Przecież nikogo w życiu nie nawróciłem. Co prawda w wyniku mojej modlitwy jedna czy dwie osoby się nawróciły, (tak mi się przynajmniej wydaje), ale ja sam… nikogo nie nawróciłem. A Pan Jezus przecież mówi gdzie indziej: „Nawracajcie się (i wierzcie w Ewangelię)” (Marek 1, 15). Czyli, że tutaj jest powiedziane, że jeden człowiek ma nawracać innych ludzi. Przy czym nie jest napisane w stylu: Proście Boga o nawrócenie czyjeś, tylko bezpośrednio: n a w r a c a j c i e  s i ę! A zatem Bóg mówi, że nie tylko Bóg może spowodować nawrócenie (np. w wyniku czyjejś modlitwy), ale, że my sami mamy się n a w r a c a ć. (Już nie wchodząc w szczegóły „procesu” nawrócenia.)

 

Warto na koniec wspomnieć inny fragment Pisma Świętego. Jest tam bowiem napisane, że w Niebie jest większa radość z jednego nawróconego niż z 99 Sprawiedliwych!

 

Uważam zatem, że gdybym, hipotetycznie, nawrócił 100 osób, to moja wiara byłaby jak ziarnko gorczycy, chociaż pomyślałem sobie także, że i tak nie powiedziałbym już więcej do góry: „przesuń się”.

 

Jednak nie nawrócę 100 osób. Gdyby chociaż jedną…

 

Na koniec, wobec powyższych rozważań, chciałem powiedzieć, że dzień w którym kogoś nawrócę to będzie jeden z kilku najlepszych dni w moim życiu!

 

Moi kochani! Miłego weekendu! Napiszcie, co Wam przyszło do głowy, w związku z moimi rozważaniami ;)