Dzisiaj trochę politycznie dla odmiany…

Jak wiadomo, w chwili obecnej, premier Wielkiej Brytanii, David Cameron, przebywa w podróży zagranicznej. Pojechał on z wizytą do  kilku najważniejszych krajów Unii Europejskiej, aby przedyskutować zmiany wewnątrz Wspólnoty.

Ma to związek z tym, że Jego partia (konserwatywna) wygrała* niedawno wybory do Izby Gmin**.

Jednym postulatem tej partii jest właśnie reforma albo wyjście z UE.
Wkrótce ma się też odbyć referendum w tej sprawie…

I teraz tak. Wczoraj D. Cameron był np. w Holandii, dzisiaj (piątek) będzie rozmawiał z premier (ką) Ewą Kopacz. O CZYM? I JAKIE  STAWIA POSTULATY?

- Otóż, jak słyszałem w telewizji, postulatów jest kilka. Jednym z nich jest ograniczenie emigracji socjalnej do Zjednoczonego  Królestwa. Chodzi o to, żeby Polacy nie jeździli tam w celu pobierania np. zasiłku dla bezrobotnych. Tutaj pełna zgoda.

- Natomiast inny postulat Premiera Wielkiej Brytanii jest całkowicie bez sensu. Otóż, chce on, aby Parlament Krajowy miał wyższość  nad Parlamentem Europejskim. I tutaj chcę powiedzieć, że takie coś by całkowicie zmieniło sens Unii Europejskiej i sprawiłoby, że  nie mogłaby ona w ogóle działać. Poza tym jest to niezgodne z Traktatami Akcesyjnymi i praktycznie niemożliwe do wprowadzenia.

- Natomiast jeśli Pan Cameron chce, aby tylko sama Wielka Brytania miała prawo zmieniać w swoim parlamencie to, co uchwalił  Parlament Europejski – to by w istocie oznaczało, że stałaby się ona super-członkiem, na super – prawach, i że jej jednej wszystko  wolno, a pozostałe kraje to… idioci. (Także ten postulat Camerona jest chyba bardzo nieprzemyślany.)

- Na siłę Wielkiej Brytanii w UE nikt nie będzie trzymał. I jeżeli uważają się za świętą krowę, to trudno – do widzenia :)



* 331 – torysi, 232 – laburzyści. Tak rozłożyła się liczba miejsc w brytyjskim parlamencie pomiędzy głównymi konkurentami. Przywódca  konserwatystów David Cameron triumfuje, jego partia zdobyła wystarczająco dużo poselskich szabel, żeby samodzielnie rządzić.  Absolutna większość wynosi bowiem 326.

** Izba niższa dwuizbowego parlamentu brytyjskiego, odgrywa jednak rolę nadrzędną wobec Izby Lordów. W obecnej kadencji (2010-) w  jej skład wchodzi 650 deputowanych (MPs od angielskiego Member of Parliament – „członek parlamentu”), wybieranych przez całość  obywateli Zjednoczonego Królestwa w powszechnych, czteroprzymiotnikowych wyborach.